Samochód elektryczny – powrót króla czy fanaberia?

Poleć ten wpis

Samochód elektryczny to nie wymysł współczesnych ekologicznych konstruktorów, ale myśl techniczna z długą historią. Teraz, w świecie nowych możliwości, coraz częściej auto z silnikiem elektrycznym wymienia się jako alternatywę dla powszechnych napędów spalinowych. Pytanie brzmi: czy stanie się ono standardem?

Samochód elektryczny2

 

Rok 1889. Belgijski kierowca rajdowy Camille Jenatzy, siedząc w pojeździe La Jamais Contente staje się pierwszym człowiekiem, który przekroczył barierę 100 km/h. Pojazd ten, o kształcie rakiety, nie był jednak, jak mogłoby się wydawać, napędzany silnikiem spalinowym – zbudowanym na bazie technologii, której rozkwit nastąpić miał niebawem – ale silnikiem elektrycznym, który obsługiwał większość ówczesnych modeli automobili. Samochody napędzane prądem produkował między innymi słynny Edison. Wobec takiej powszechności silników elektrycznych w tamtym czasie, rodzi się pytanie, co przesądziło o ich porażce w walce z silnikami spalinowymi na długie dekady?

 

Tradycyjnie o przyszłości

 

Ówczesny rozwój technologiczny nie pozwalał na tak szybkie rozwijanie możliwości wykorzystywania energii elektrycznej. Stanowiło to barierę, która nie pozwalała na powiększenie zasięgu pojazdów napędzanych prądem, a jednocześnie ich ładowanie trwało bardzo długo. Podczas, gdy silniki elektryczne – w myśl zasady, że stojąc w miejscu cofasz się w tył – traciły na popularności, ich pozycję zaczęły przejmować pojazdy napędzane spalinowo, które przez cały XX wiek rozwijały się w bardzo szybkim tempie. Dodatkowo, dzięki swojej mocy, pozwalały wówczas na jazdę na dalsze odległości.

 

Obecna technologia pozwala na wykorzystanie możliwości napędów elektrycznych w stopniu nieporównywalnie większym, stąd powrót tego typu rozwiązań właśnie teraz. Jednak, decydując się na nowy samochód, wybór auta napędzanego prądem jest wciąż nie tylko nieco oryginalny, ale również dość kosztowny, zarówno pod względem zakupu, jak i późniejszych wydatków związanych z eksploatacją.

 

Wyścig silników – benzyna kontra prąd

 

Rynek samochodów jest obecnie zdominowany przez pojazdy benzynowe. Przemawia za nimi nie tylko efekt powszechności, ale również cena. Obecnie wybierając się do salonu w celu zakupienia auta elektrycznego należy przygotować się na naprawdę konkretny wydatek, więc najlepiej już zawczasu wziąć spory kredyt na samochód, bowiem ceny pojazdów napędzanych prądem oscylują aktualnie w okolicach 100 tysięcy zł.

 

Wszystko jednak opiera się na rozwoju technologicznym. Obecnie efektywny i ergonomiczny silnik elektryczny, aby dorównać swojej benzynowej konkurencji, musiałby zajmować znaczącą część samochodu. Niemniej intensywne prace nad tego typu konstrukcjami z pewnością w bliskiej przyszłości będą owocować kompresowaniem tych instalacji. Co więcej, wydłuża się również zasięg możliwy do osiągnięcia na jednym ładowaniu (aktualny rekord to 728 km), a jednocześnie czas ładowania baterii został znacząco zminimalizowany do kilkudziesięciu minut.

 

Gdzie sprawdzi się samochód elektryczny?

 

W warunkach miejskich. Na tę chwilę jest to naturalne środowisko takiego auta. W centrum pojazdy nie rozwijają dużych prędkości, więc taki samochód nie pobiera zbyt dużej ilości energii. Co więcej, komfort jazdy jest też znacznie wyższy, gdyż silnik elektryczny nie generuje właściwie żadnych dźwięków. W takim otoczeniu deklasuje on swoich benzynowych kuzynów.

 

Oczywiście pewnym kompromisem są samochody hybrydowe, o których pisaliśmy wcześniej. Wykorzystuje on potencjał obu silników – w czasie powolnej jazdy czy stania w korku napędzany jest elektrycznie, natomiast na dłuższych trasach korzysta z mocy silnika benzynowego.

 

Punkty ładowania w Polsce

 

Wraz z coraz szybszym rozwojem silników napędzanych prądem, niwelowaniu ich niedoskonałości przy jednoczesnym uzyskiwaniu wyższego komfortu jazdy, samochody elektryczne są z pewnością przyszłością motoryzacji. Przyszłością, która już teraz coraz częściej pojawia się na drogach, również w Polsce.

 

W naszym kraju sieć punktów ładowania samochodów elektrycznych jest rozwijana z roku na rok przez prywatne firmy. Terminale udostępniane są zarówno w największych miastach w Polsce – w każdej z metropolii można znaleźć co najmniej kilkanaście takich punktów – jak również w mniejszych miastach. Ładowanie nie stanowi zatem żadnego problemu. Rozbudowa tej sieci pokazuje też rozwój całej idei samochodów elektrycznych.